Wirusy komputerowe

Powinniśmy zdawać sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie ze sobą złośliwe oprogramowanie, którego możemy paść ofiarą. Złośliwe oprogramowanie może nam bardzo dokuczyć – możemy nie tylko stać się ofiarami przestępstwa, ale podejrzanymi. Niektóre wirusy nie dają się wprost zauważyć, a dzięki ich zainstalowaniu nasz komputer służy przestępcom jako „pośrednik”. W takim przypadku służby mogą zapukać najpierw do naszych drzwi, podejrzewając nas o coś, czego nie zrobiliśmy. Wiąże się to zazwyczaj z utratą sprzętu na czas dochodzenia.

Jeśli podejrzewamy, że nasz komputer został zainfekowany, należy odpowiedzieć sobie na kilka zasadniczych pytań, które pozwolą nam oszacować ryzyko:

1. Kiedy to się mogło zdarzyć? Czy szukaliśmy potencjalnie niebezpiecznego oprogramowania lub ściągaliśmy takie na komputer?

2. Czy nasze dane są bezpieczne? Należy upewnić się, że wszelkie operacje sprawdzające wykonujemy z komputera, który nie jest zainfekowany. Jeśli sprawdzimy konta z zainfekowanego już komputera, przestępcy mogą dostać jeszcze więcej informacji na temat naszych haseł, a tego właśnie chcemy uniknąć.

3. Czy zaobserwowaliśmy inne niepokojące zachowania, które występują tylko na danym komputerze? Niespodziewanie wyskakujące okienka, inne ustawienia stron lub dziwne zachowania, szczególnie względem systemów bankowości elektronicznej, powinny wzbudzać naszą czujność.

Zaraz po wykryciu infekcji należy odłączyć komputer od sieci Internet (przez nią wirus może wysyłać informacje na nasz temat do przestępców), a następnie przeskanować komputer za pomocą innego systemu operacyjnego – istnieją tzw. dystrybucje ratunkowe przeznaczone dokładnie do tego celu. Jest to najlepszy domowy sposób pozbycia się niechcianego oprogramowania, oczywiście poza całkowitą reinstalacją systemu.