Uczymy dzieci finansów

Umiejętność zarządzania domowym budżetem to niezwykle cenna cecha. Dlatego rozsądnego gospodarowania pieniędzmi warto uczyć już od najmłodszych lat.

Nauka oszczędzania na pewno nie będzie łatwa. Współczesna rzeczywistość, pełna reklam i kolorowych ofert, kusi. Dziecko uczące się i poznające świat, wszystkiego chce spróbować i wszystko chce mieć.

Wielu ekspertów podkreśla, że w nauce najważniejszy jest dobry przykład. Dziecko uczy się najszybciej jeśli może naśladować zachowanie rodziców, dlatego sami musimy się w kwestiach finansowych pilnować. Warto przyzwyczajać naszą pociechę do wspólnego zarządzania domowym budżetem. Temat jest oczywiście zbyt skomplikowany, żeby go zrozumiało (ta wiedza przyjdzie z wiekiem). Ale już na tym etapie uzna za naturalne i konieczne rozmowy o pieniądzach, planowaniu i oszczędnościach. Domowe finanse nie powinny być tajemnicą, niestety często nawet starsze dzieci nie wiedzą ile kosztuje tzw. „życie”.

Ponadto trzeba uświadamiać wartość rzeczy materialnych. Pytajmy czy dany produkt jest naprawdę potrzebny i czy trzeba kupić go w tym momencie? Jaka jest proporcja pomiędzy jego ceną a rzeczywistą wartością / przydatnością? Jeśli nie wytłumaczymy tych rzeczy małym dzieciom, nie możemy oczekiwać, że nagle wszystko zrozumieją, kiedy podrosną.

Właściwe zarządzanie domowymi finansami jest ważne. Niestety rodzice często zapominają, że trzeba uczyć tego również dzieci, inaczej można wyrządzić im poważną szkodę w przyszłości. Dobrych praktyk uczmy od najmłodszych lat. Wymaga to sporo cierpliwości, ale w końcu od czego są rodzice?