Czy i kiedy może zakończyć się trend wzrostowy na dolarze?

Jeżeli porównamy indeks dolara z wykresem 10-letnich obligacji amerykańskich to widać wyraźnie, że silny trend rozpoczął się dokładnie 17 kwietnia i trwa do dzisiaj. Korelacja jak na razie jest bardzo wyraźna, fundamentalnie nic nie zapowiada zakończenia trendu. Z pomocą może przyjść analiza techniczna, która bardzo często wyprzedza fundamenty. Naszym zdaniem na pewno należy zwracać uwagę na to, jak będzie zachowywał się indeks dolara w relacji do szczytów z ostatniego dnia. Jeżeli zaobserwujemy pierwsze oznaki braku siły do pokonywania kolejnych szczytów, to być może w pierwszej kolejności zaczną się pojawiać większe konsolidacje.

Kolejnym czynnikiem może być agresywne zejście poniżej szczytów z dnia poprzedniego. Fundamentalnie w amerykańskiej gospodarce mamy do czynienia z cyklem podwyżek stóp procentowych, ale czy wyższe stopy procentowe nie zaszkodzą amerykanom ? Wyższe rentowności amerykańskich obligacji to również coraz większe problemy ze spłatą długów. Dług amerykanów nieprzerwanie rośnie i przekracza 21 bilionów dolarów (http://www.usdebtclock.org/).

Czynnikiem fundamentalnym mogącym wywołać osłabienie dolara może być Trump, który stwierdzi, że silny dolar nie jest dobry dla amerykańskiej gospodarki. Pomimo tego, że w ostatnich tygodniach brakuje nowych czynników wprowadzających zamieszanie na rynkach, trzeba uważać na kolejne ewentualne sankcje i wznowienie wojny handlowych prowadzonej przez USA.

Kolejnym istotnym elementem mogą być niespodziewane komentarze po stronie ECB, który zacznie zmieniać retorykę swoich wypowiedzi i zacznie przyzwyczajać rynki do zakończenia programu QE. Na razie nic nie zapowiada takiej zmiany, ale trzeba pamiętać o tym, że po styczniowych minutkach z ECB rynki dość szybko zaczęły wierzyć w zmiany i to pozwoliło na kilkuset pipsowy rajd na dolarze. Tak więc wyżej wspomniane elementy powinny determinować dalszą zmienność na dolarze.